...wróć...

Formalności, kruczki i drobne druczki, czyli jak wziąć kredyt z głową...

Kredyty są nieodzownym elementem współczesnej gospodarki. Kryzys finansowy, który opanował dużą część świata, zaczął się właśnie od zbyt liberalnej polityki kredytowej amerykańskich banków. To powoduje z jednej strony bardziej restrykcyjne wymagania stawiane kredytobiorcom, a z drugiej – często niejasne umowy mające na celu zachęcenie do jego wzięcia.

Kto może uzyskać kredyt?

Aby otrzymać kredyt na swój cel, musimy posiadać zdolność kredytową, którą ocenia bank. Każdy z banków ma własne wymagania i wytyczne w ocenie naszej zdolności finansowej. Rozbieżności wynikają z polityki przyjętej przez instytucje finansowe oraz różnych sposobów wyliczania tej zdolności.

Tekst alternatywny
Oczywiście największy wpływ na nasze możliwości finansowe mają wysokość naszych dochodów, ich źródło, a także nasze aktualne zobowiązania kredytowe. Trzeba pamiętać, że na ostateczną ocenę ma także wpływ nasza historia kredytowa. Jeśli zalegaliśmy wcześniej z ratami to możemy mieć problemy przy nowym zobowiązaniu.

Dla banków najlepszym klientem jest osoba pracująca na umowę o pracę ze stażem minimum 3 miesiące. Choć istnieją odstępstwa od tej reguły, to osoba, która długo pracuje w jednej firmie i ma stabilne źródło utrzymania jest pewniejszym kandydatem niż osoba wolnego zawodu pracująca na umowę o dzieło.

Przedsiębiorcy mają łatwiej

Jak natomiast wygląda sytuacja osoby posiadającej własną działalność gospodarczą? Generalnie wymagania w stosunku do przedsiębiorców nie różnią się znacząco od tych, stawianym zwykłym pracownikom. Stabilna firma, wykazywanie dochodów i pozytywna historia kredytowa to nadal główne wymogi.

Jak to wygląda jednak w praktyce? Jak podaje Tax Care, przedsiębiorcom ze stratą jest relatywnie łatwiej zaciągnąć kredyt na firmę niż wziąć kredyt prywatny. Wynika to faktu, że osób prowadzących działalność gospodarczą nie dotyczą wytyczne rekomendacji T z 2010 roku, która miała ograniczyć podaż ryzykownych kredytów detalicznych. Dlatego w sytuacji, gdy przedsiębiorca osiągnął stratę wyższą niż 5% przychodów, ma mizerne szanse na kredyt. chyba, że zaciągnie go w formie pożyczki na firmę – wtedy ominie obostrzenia rekomendacji T.

Na co zwracać uwagę przy wyborze kredytu

Mając zdolność kredytową możemy przystąpić do wyboru ofert dostępnych na rynku. Foldery reklamowe kuszą kredytami z małymi ratami, rozłożonymi w czasie i niskimi odsetkami. Schody zaczynają się, gdy zagłębimy się w ofertę, gdzie szybko można dostrzec dodatkowe koszty. Może się okazać, że niskie oprocentowanie dotyczy tylko pierwszych trzech miesięcy, raty wzrosną po roku, a odsetki za jeden dzień zwłoki wyczyszczą nam kieszenie.

Przykładowo, kupując mieszkanie musimy, oprócz wyliczenia rat i odsetek, sprawdzić, czy za samo wzięcie kredytu nie przyjdzie nam uiścić dodatkowych opłat. Do tego dochodzą często koszty związane z wyceną nieruchomości, ubezpieczeniem do czasu wpisu do hipoteki, czy nawet z cesją z praw do polisy na życie, gdy kredytobiorca jest jedynym żywicielem rodzinnym lub gdy jest samotny. A to nie jedyne opłaty związane z zakupem mieszkania. Trzeba pamiętać, że są jeszcze koszty sądowe, notarialne, a gdy nie kupujemy mieszkania bezpośrednio – także wynagrodzenie dla agenta nieruchomości.

Jak widać, po dłuższym namyśle, może się okazać, że kredyt będzie dla nas zbyt dużym obciążeniem. Warto, więc już na wstępie zrobić rozeznanie po bankach i wybrać najkorzystniejszą dla nas ofertę, zanim siądziemy do poważniejszych rozmów.

W gąszczu zapisów umowy kredytowej

Bank w końcu przedstawił ofertę, a do tego zaoferował promocję. Zamiast się cieszyć i czym prędzej podpisywać umowę, warto przejrzeć warunki promocji. Może się okazać, że promocja dająca niższe oprocentowanie jest okazyjna, ale dotyczy tylko pierwszych dwóch lat albo spełnienia dodatkowych warunków przez cały okres kredytowania, czy otwarcia konta w banku i regularnego wpłacania określonej sumy pieniędzy na konto.

Kolejną rzeczą, na którą trzeba zwrócić uwagę, to tabela opłat i prowizji. Dzięki niej możemy sprawdzić, jakie czekają nas koszty na wstępie oraz w czasie trwania okresu kredytowego i czy nie będą się one zmieniać. Trzeba pamiętać, że nie wszystkie umowy posiadają takie tabele. Warto wtedy uzyskać dokładne informacje, co do wszelkich opłat.

Po sprawdzeniu opłat i prowizji trzeba jeszcze sprawdzić, co nam grozi za odstąpienia od umowy, niedotrzymanie terminu płatności oraz czy bank może zmieniać jej warunki. W skrajnych przypadkach za kilkudniowe spóźnienie się z płatnością banki mogą naliczyć niewspółmiernie wysokie odsetki, bądź zmienić opłaty np. z tytułu inflacji i zmian podatkowych.

Więcej o zdolności kredytowej przeczytasz na   ...kliknij...